piątek, 16 listopada 2007

Kwiatuszkowe święto


Kwiatuszkowe święto

To nie okazałość, lecz duma
i skromność i wielkość ukryta
kolor nieba i myśl w rozumie
i ta siła…a w czym? Przeczytaj…

Czy widziałeś kiedyś jak kąpią się dzieci
w swawolnej radości, co w obłoki leci
a krople zaś drgają w złocie pomarańczy
na gałązkach wierzby roztańczonym walcem

A czy widziałeś kiedyś Niezapominajki
które dziś obchodzą święto jakoś skromnie
nikt im nie zaśpiewa, nie opowie bajki
mało kto je kocha, niewielu rozumie

Przecież z snów garściami zbierają obłoki
i w tafli strumienia nurzają marzenia
wciąż walc w niebieskościach, w weselnych nastrojach
tańczą wykąpane nad źródlanym zdrojem

Znają tajemnice, które szepcze ziemia
w kim są zakochane gwiazdeczki na niebie
pochylą nad ziemskim, maleńkim istnieniem
a każdy uczynek niepamięć zagrzebie

A radość ich taka, jak kąpiących dzieci
małe szczęścia perełkami z łez haftują
ich miłość tęczowo w tych kroplach się świeci
przytul do kwiatuszka, one duszą czują

***

15 maja 2007 godz.14, 35…

…chociaż burze i nawałnice
kolejne wiosny i lata przemilczeń
przetrwa myśl piękna w obłoku błękitu
w niezapominajkowym sercu…

Majowe nastroje


Majowe nastroje

... To mój prezencik dla Ciebie na moje urodziny, za to...że Jestes! że mogę sie w Tobie zanurzyć i doknąc tego nieziemskiego piękna. Oczarowana Twoimi nastrojami Twej Duszy,rozmnożyłam dary od Ciebie ..jednym z nim sie dzielę z Tobą...to ja andromeda02....

Witaj dziś nowy majowy dniu!
otwierasz okna i z kwiatem w dłoni,
sypiesz okruchy słonecznych słów,
wstawiasz z promieniami w wazonie.

Iskierki słońca skrzą się w kwiatuszkach,
złotym nastrojem w rozkosznych brzuszkach,
śpiewają pieśnią, Twoją od serca…
wokół zadrgało innym powietrzem!

Znów nasyceniem rozpinam dzień,
w koronach płatków, tych mrugnięć serca,
mgieł inspiracji, duchowych tchnień,
szukam, znajduję…uśmiech! Nareszcie!

Przejrzyste słowa woalem z duszy,
nakrywam dzikim, korzennym tchnieniem,
aby w nich później słodko zanurzyć
i rozkołysać, bo w ciszy drzemią!

Zapach ulotny płynie w przestworza
z Twoim obrazem- Księcia z mych marzeń,
bo kiedy dłonie na kwiatach złożę,
na ołtarz w duszy Ciebie wynoszę!

wtorek, 6 listopada 2007

Kwiaty od serca


Kwiaty od serca

...Kiedy dostajesz od serca kwiat,
otwierasz bramy do swoich komnat,
nikną zakręty, czarem momenty,
pokruszą myśli w magii zaklęte…

już rozkwitają kwiaty szafirem
jakby tak chciały musnąć przez chwilę
dłoni czy oczu, cokolwiek może
zatrzymać uśmiech magią w kolorze

czy mi przyniesiesz dziś w podarunku
by rozwijały nowy aromat
kruszyły dary w serca rysunku
lub uskrzydliły niebieski klimat

nie, nie dostanę? Dlaczego przecież
zalotnie ciągle do snów uśmiecham
szukam imienia w tęczowym kwiecie
pewnie się skryło? dziś tego nie wiem

zdziwieniem w cieniu w dumie przystanę
inne obrazy widać tu lepiej
czy pójdę sama w szafiru światy
lub je otrzymam z serca od Ciebie

tak wiele pytań bez odpowiedzi
w pustynnej magii myśli jak róże
co gra w twej duszy, skąd mogę wiedzieć
Pragnę rozkwitać kwiatem na dłużej

.......

16 maja 2007 godz: 22, 10




Kwiaty, symbole, w arii poważne,
albo zalotne cierpiące także,
cały poemat w płatkach ukryty..
w legendzie, magii, w teatrze mitem..
czymkolwiek zechcesz… już teraz wiesz…

…Ten Dar…


…Ten Dar…

jak pięknie zacząć jest znów dzień
kiedy się wie, że ktoś i gdzieś
posyła wianuszki myśli
że płyną one już częściej
do granic wytrzymałości

jak dobrze jest sercem wiedzieć
że nuty w niebiosach płyną
ułożą w takt kompozycje
na pięciolinii zachwytu
wibracją płaczu mych skrzypiec
od dziś, do świtów wciąż szybciej
na strunach niebytu

w Twych dłoniach wygięty smyczek
już budzi uśpiony wicher
po stopach akordem pieści
wianuszkiem myśli w nów treści
zaplata mi uroczyście
w koronie kwiatów na skroniach

zatrzymam skarb w drżących dłoniach
dar, ten jedyny od Ciebie
ukryję go w innym świecie
wiatr go w warkocze zaplecie
.....

5 maja 2007 godz. 8, 10

...Darem jest wszystko.. co wokół snuje
lecz, czy ja wszystko dotknę, zrozumiem?
nawet ten uśmiech dziecka w kołysce
słońca promykiem po sercu muśnie
i deszcz majowy,i tęcza w niebie
i ptak wieczorem, ten wiatr, co sieje
dmuchawce myśli, biegną majowo
rozkosznie w śnie, lecz dokąd? nie wiem…

…Ty Pajączku…


…Ty Pajączku…

snuje Pająk srebrne nici
czasem muszka w sieci wleci
ale teraz w jego przędzę
zaplatało się me serce

co Ty zrobisz z mym serduszkiem
przecież nie jest żadną muszką
nie zjedz, proszę tego skarbu
raczej miłość mu podaruj

nakryj złotym parasolem
bo z miłości troszkę chore
przytul, cmoknij i pomasuj
czasem częściej, choć brak czasu

może znowu tak odżyje
że w Twych dłoniach się ukryje
gdy brak blasku w dzień ponury
ono się uniesie w chmury

tam, gdzie tęcza odpoczywa
ptaków tysiąc w srebrnych niwach
czy Pająku z mym serduszkiem
pójdziesz w piękną snów wędrówkę

.....
10 maja godz. 15, 17

Radość powitania


Radość powitania

dzisiaj witam Cię serdecznie
tańcząc, dygam i pośpiesznie
za dłoń chwytam, dwa kółeczka,
zawirujesz znów w kropeczkach

jeszcze uśmiech, trzy całusy
i ciepełko czujesz w duszy,
no, przytulę ociupinkę,
teraz masz szczęśliwą minkę

i posłuchaj nut, koncertu,
już poranny właśnie zaczął,
wśród ptasiego śpiewu, żartów,
będziesz tęczę w myślach snuł

biegnę śladem, choć gdzieś znikasz,
w sercu, za mgłą buźkę kryjesz
pęki kwiatów mi nie przyślesz
piękny sen bez Ciebie wyśnię
...
20 maja 2007, godz. 11, 00

Na przekór myślom i opiniom
marzeniom, które gdzieś też giną
wiatrom, co wyrywają pióra ptakom
Ty idź pod prąd swym życia szlakiem
i nie oglądaj się za siebie
choć jaka przyszłość, tego nie wiesz
uśmiech i szczera wiara w gwiazdy
daruje szczęście promyk każdy
lecz nie zgub w drodze złotej idei
gwiazda Twa lęki blaskiem w bieli
przytula ufnie i radośnie
tyle rozmarzeń masz dzięki wiośnie...

Tęczowym Mostem


Tęczowym Mostem

jakoś tak smutno, gdy Cię nie ma
mógłbyś wyciągnąć w górę dłonie
i cichym tonem, z głębi serca
zaśpiewać arię, blaskiem płonąć

i słońce dziś inaczej grzeje
nie pachnie nawet złotym miodem
choć w oczach kryję znów nadzieję
że się uśmiechniesz bez powodu

ma tęcza niknie, choć nie musi
przecież ją wiatr nie zmiata z wyżyn
lecz z konarami piosnkę nuci
i sercu zawsze dobrze życzy

wieczorem ptaki pieśń w wiklinach
zaplotą w warkocz słów powietrzem
i nie dostrzegam już przyczyny
i do mnie wrócić jeszcze zechcesz

pytam wietrzyka, gdzie Twe oczy
i uścisk dłoni, tak po prostu
bo pragnę dziś w objęciach nocy
przejść chociaż chwilkę tęczy mostem

....
21 maja 2007. godz.17 ,35




Dostrzegam zarys marzeń w tęczy
co w cieniach myśli jakoś dręczą
me dziwne słowa na papierze
pragną ożywić i roztańczyć
kiedy je dotkniesz piękną myślą
i zaczarujesz sercem szczerze
tysiąc motyli kolorowych
wzleci nad łąkę między słowa
gwiazdy rozbłysną z mlecznej drogi
to Ty przybędziesz z snem majowym