piątek, 16 listopada 2007

Kwiatuszkowe święto


Kwiatuszkowe święto

To nie okazałość, lecz duma
i skromność i wielkość ukryta
kolor nieba i myśl w rozumie
i ta siła…a w czym? Przeczytaj…

Czy widziałeś kiedyś jak kąpią się dzieci
w swawolnej radości, co w obłoki leci
a krople zaś drgają w złocie pomarańczy
na gałązkach wierzby roztańczonym walcem

A czy widziałeś kiedyś Niezapominajki
które dziś obchodzą święto jakoś skromnie
nikt im nie zaśpiewa, nie opowie bajki
mało kto je kocha, niewielu rozumie

Przecież z snów garściami zbierają obłoki
i w tafli strumienia nurzają marzenia
wciąż walc w niebieskościach, w weselnych nastrojach
tańczą wykąpane nad źródlanym zdrojem

Znają tajemnice, które szepcze ziemia
w kim są zakochane gwiazdeczki na niebie
pochylą nad ziemskim, maleńkim istnieniem
a każdy uczynek niepamięć zagrzebie

A radość ich taka, jak kąpiących dzieci
małe szczęścia perełkami z łez haftują
ich miłość tęczowo w tych kroplach się świeci
przytul do kwiatuszka, one duszą czują

***

15 maja 2007 godz.14, 35…

…chociaż burze i nawałnice
kolejne wiosny i lata przemilczeń
przetrwa myśl piękna w obłoku błękitu
w niezapominajkowym sercu…

Majowe nastroje


Majowe nastroje

... To mój prezencik dla Ciebie na moje urodziny, za to...że Jestes! że mogę sie w Tobie zanurzyć i doknąc tego nieziemskiego piękna. Oczarowana Twoimi nastrojami Twej Duszy,rozmnożyłam dary od Ciebie ..jednym z nim sie dzielę z Tobą...to ja andromeda02....

Witaj dziś nowy majowy dniu!
otwierasz okna i z kwiatem w dłoni,
sypiesz okruchy słonecznych słów,
wstawiasz z promieniami w wazonie.

Iskierki słońca skrzą się w kwiatuszkach,
złotym nastrojem w rozkosznych brzuszkach,
śpiewają pieśnią, Twoją od serca…
wokół zadrgało innym powietrzem!

Znów nasyceniem rozpinam dzień,
w koronach płatków, tych mrugnięć serca,
mgieł inspiracji, duchowych tchnień,
szukam, znajduję…uśmiech! Nareszcie!

Przejrzyste słowa woalem z duszy,
nakrywam dzikim, korzennym tchnieniem,
aby w nich później słodko zanurzyć
i rozkołysać, bo w ciszy drzemią!

Zapach ulotny płynie w przestworza
z Twoim obrazem- Księcia z mych marzeń,
bo kiedy dłonie na kwiatach złożę,
na ołtarz w duszy Ciebie wynoszę!

wtorek, 6 listopada 2007

Kwiaty od serca


Kwiaty od serca

...Kiedy dostajesz od serca kwiat,
otwierasz bramy do swoich komnat,
nikną zakręty, czarem momenty,
pokruszą myśli w magii zaklęte…

już rozkwitają kwiaty szafirem
jakby tak chciały musnąć przez chwilę
dłoni czy oczu, cokolwiek może
zatrzymać uśmiech magią w kolorze

czy mi przyniesiesz dziś w podarunku
by rozwijały nowy aromat
kruszyły dary w serca rysunku
lub uskrzydliły niebieski klimat

nie, nie dostanę? Dlaczego przecież
zalotnie ciągle do snów uśmiecham
szukam imienia w tęczowym kwiecie
pewnie się skryło? dziś tego nie wiem

zdziwieniem w cieniu w dumie przystanę
inne obrazy widać tu lepiej
czy pójdę sama w szafiru światy
lub je otrzymam z serca od Ciebie

tak wiele pytań bez odpowiedzi
w pustynnej magii myśli jak róże
co gra w twej duszy, skąd mogę wiedzieć
Pragnę rozkwitać kwiatem na dłużej

.......

16 maja 2007 godz: 22, 10




Kwiaty, symbole, w arii poważne,
albo zalotne cierpiące także,
cały poemat w płatkach ukryty..
w legendzie, magii, w teatrze mitem..
czymkolwiek zechcesz… już teraz wiesz…

…Ten Dar…


…Ten Dar…

jak pięknie zacząć jest znów dzień
kiedy się wie, że ktoś i gdzieś
posyła wianuszki myśli
że płyną one już częściej
do granic wytrzymałości

jak dobrze jest sercem wiedzieć
że nuty w niebiosach płyną
ułożą w takt kompozycje
na pięciolinii zachwytu
wibracją płaczu mych skrzypiec
od dziś, do świtów wciąż szybciej
na strunach niebytu

w Twych dłoniach wygięty smyczek
już budzi uśpiony wicher
po stopach akordem pieści
wianuszkiem myśli w nów treści
zaplata mi uroczyście
w koronie kwiatów na skroniach

zatrzymam skarb w drżących dłoniach
dar, ten jedyny od Ciebie
ukryję go w innym świecie
wiatr go w warkocze zaplecie
.....

5 maja 2007 godz. 8, 10

...Darem jest wszystko.. co wokół snuje
lecz, czy ja wszystko dotknę, zrozumiem?
nawet ten uśmiech dziecka w kołysce
słońca promykiem po sercu muśnie
i deszcz majowy,i tęcza w niebie
i ptak wieczorem, ten wiatr, co sieje
dmuchawce myśli, biegną majowo
rozkosznie w śnie, lecz dokąd? nie wiem…

…Ty Pajączku…


…Ty Pajączku…

snuje Pająk srebrne nici
czasem muszka w sieci wleci
ale teraz w jego przędzę
zaplatało się me serce

co Ty zrobisz z mym serduszkiem
przecież nie jest żadną muszką
nie zjedz, proszę tego skarbu
raczej miłość mu podaruj

nakryj złotym parasolem
bo z miłości troszkę chore
przytul, cmoknij i pomasuj
czasem częściej, choć brak czasu

może znowu tak odżyje
że w Twych dłoniach się ukryje
gdy brak blasku w dzień ponury
ono się uniesie w chmury

tam, gdzie tęcza odpoczywa
ptaków tysiąc w srebrnych niwach
czy Pająku z mym serduszkiem
pójdziesz w piękną snów wędrówkę

.....
10 maja godz. 15, 17

Radość powitania


Radość powitania

dzisiaj witam Cię serdecznie
tańcząc, dygam i pośpiesznie
za dłoń chwytam, dwa kółeczka,
zawirujesz znów w kropeczkach

jeszcze uśmiech, trzy całusy
i ciepełko czujesz w duszy,
no, przytulę ociupinkę,
teraz masz szczęśliwą minkę

i posłuchaj nut, koncertu,
już poranny właśnie zaczął,
wśród ptasiego śpiewu, żartów,
będziesz tęczę w myślach snuł

biegnę śladem, choć gdzieś znikasz,
w sercu, za mgłą buźkę kryjesz
pęki kwiatów mi nie przyślesz
piękny sen bez Ciebie wyśnię
...
20 maja 2007, godz. 11, 00

Na przekór myślom i opiniom
marzeniom, które gdzieś też giną
wiatrom, co wyrywają pióra ptakom
Ty idź pod prąd swym życia szlakiem
i nie oglądaj się za siebie
choć jaka przyszłość, tego nie wiesz
uśmiech i szczera wiara w gwiazdy
daruje szczęście promyk każdy
lecz nie zgub w drodze złotej idei
gwiazda Twa lęki blaskiem w bieli
przytula ufnie i radośnie
tyle rozmarzeń masz dzięki wiośnie...

Tęczowym Mostem


Tęczowym Mostem

jakoś tak smutno, gdy Cię nie ma
mógłbyś wyciągnąć w górę dłonie
i cichym tonem, z głębi serca
zaśpiewać arię, blaskiem płonąć

i słońce dziś inaczej grzeje
nie pachnie nawet złotym miodem
choć w oczach kryję znów nadzieję
że się uśmiechniesz bez powodu

ma tęcza niknie, choć nie musi
przecież ją wiatr nie zmiata z wyżyn
lecz z konarami piosnkę nuci
i sercu zawsze dobrze życzy

wieczorem ptaki pieśń w wiklinach
zaplotą w warkocz słów powietrzem
i nie dostrzegam już przyczyny
i do mnie wrócić jeszcze zechcesz

pytam wietrzyka, gdzie Twe oczy
i uścisk dłoni, tak po prostu
bo pragnę dziś w objęciach nocy
przejść chociaż chwilkę tęczy mostem

....
21 maja 2007. godz.17 ,35




Dostrzegam zarys marzeń w tęczy
co w cieniach myśli jakoś dręczą
me dziwne słowa na papierze
pragną ożywić i roztańczyć
kiedy je dotkniesz piękną myślą
i zaczarujesz sercem szczerze
tysiąc motyli kolorowych
wzleci nad łąkę między słowa
gwiazdy rozbłysną z mlecznej drogi
to Ty przybędziesz z snem majowym

Dar TRZYNASTEJ Wróżki


Dar TRZYNASTEJ Wróżki

kiedy się rodzisz do twej kołyski
sypią się skarby i ogrom myśli
dziwne życzenie trzynastej wróżki
ukryte w splotach w bieli pieluszki

kiedy codziennie pniesz się do słońca
dary rozmnożą kwiaty, w pieniądze
lecz wiele zginie z tych podarunków
pod stertą zer, w kostiumie smutków

nie podasz dłoni, więc umierają
i winnym krzewem nie rozrastają
z skrzepłymi łzami, wiadomo przecież
wiatr je jak liście w sercu rozmiecie

leżą kamienie ponurym murem
stos co dzień bardziej w spiczastą górę
rośnie do nieba, gdzie twe marzenia
czekają w ciszy do narodzenia

ściągnij natychmiast życiowe brzemię
wpuść wodną strugę, zbierze kamienie
w piasek je zmieni, po którym teraz
do tęczy, inny, z nadzieją zmierzasz

...

22 maj 2007 godz. 7, 52


Jesteś świadomy własnej wielkości?
więc się dziś pochyl, znajdziesz w ciemności
dary, te własne, zbyt zakurzone
co pragną w Tobie, byś je rozumem
marzeniem z serca, gestem zbyt śmiałym
dotknął, by w krzewy się rozrastały
bo dar przekornej, trzynastej wróżki
jest przecież bajką lub ach! Kopciuszkiem
Teraz już wiesz? Powiedz, że chcesz…

Talizman SZCZĘŚCIA


Talizman SZCZĘŚCIA

..Wiara, magiczna serca twa siła
Nadzieja, by zawsze w myślach się kryła
Miłość, ta góry duszą przenosi
w róży rozkwita, w taniec zaprosi...

trzy pióra Ptaka, dążeń do szczytów
wspinaczki w kłębach, wzruszeń otwartych
lecz tylko w górę, w szafir błękitów
tam tylko Feniks odżyje czarem

czy masz swój kompas, czy sercem może
mierzysz kierunek gwiazdy północnej
gdzie przyszłość jasna, w tęczy kolorze
mapy rysuje w błękitnym oknie

twa melancholia zwiędnie w wierzchołkach
pająk zasnuje ją mocno w sieci
bo kiedy nurzasz głowę w obłokach
złośliwe moce pyłem rozlecą

daję Ci różę, trzy pióra Ptaka
tęczową wiarę, garść mej nadziei
szczęśliwą Miłość, za którą płakać
samotnie można nocą w pościeli

talizman szczęścia, więc nie ulękniesz
na sercu róża i te trzy pióra
w życia wierzchołkach rozwiniesz pięknie
w skrzydłach Feniksa znikniesz w lazurach
...

23 maja 2007 godz.17, 23

,,Dotknij tych chmur, co szczyty pieszczą
co dzień przypłyną z tajemną wieścią
inne emocje są nad reglami
w skalnych urwiskach świat z piorunami
dech Ci zabiorą, dodadzą skrzydeł
w nizinach zostaw sny pospolite
z wierzchołka Feniks się właśnie wznosi
bo dziś na nowo w szczytach narodził!”

Zagubione IMIĘ

Zagubione IMIĘ

w wiosenną rozkoszą kwiatowy bukiecik
zebrany z łąk duszy rozsianych zamieci
świeżością pęcznieją serca złote struny
a w duszy, diamenty szklą się w winogronach

zbieramy znów skarby w rozległych ogrodach
juz nie ma tam płaczu, zakwitła uroda
ta cisza spowiła tęczowe obrazy
tajemna dziewiczość o szczęściach rozmarzeń

czy trzeba ich dotknąć, czy raczej obudzić
lecz w barwach z natchnieniem łatwo się pogubić
czy odejść bez próby, każdy w inną stronę
na ogród mej duszy zapuścić zasłonę

nie przejdę bez wzruszeń obok krzyku cudu
drgają złote struny w koronach zegarów
znalazłam wśród kwiatów zagubione imię
oglądam za cieniem, czy nie stoisz przy mnie...

...
24 maja 2007 godz. 22, 36

…NATCHNIENIE, gdzie imię Twe. Jest wszędzie
myśli i serce w witki brzóz już przędzie
i jesteś Poetą z czerwcowych snów
w wiosennych ogrodach duszy mój duch
zbiera nektar z kwiatów, tak i już
zapisze wzorem w krainie piękna
natchnione myśli w duszy zaklęte...

W zielonych falach OGNIA

W zielonych falach OGNIA

ach tyle ognia tonie w łące
splatając zieleń w mokrej ręce
jakby ściskały skórki marzeń
zamknięte w garści kałamarzem

te rzeczy małe i te duże
pęcznieją skrótem w nieboskłonach
rozwiany zapach ziemskich wzruszeń
w zieleni wyspy płomień dotknie

bo kiedy rzucisz w te obłoki
jedno pragnienie w pulsie łąki
rozchwiejesz maszty- sny rozpędzie
i twoje serce w moim będzie

odwaga w rosie wykapana
w zarysie jeszcze spadź miodowa
marzeniem w kropli zadumana
drąży Twój skrawek w kilku słowach

nie odchodź, proszę, spojrzyj jeszcze
Twój wiatr się przecież nie zapodział
szpalerem słów zielonym deszczem
zapiszesz w księdze nowy rozdział
...

25 maja 2007. godz. 15, 54

Zew MARZYCIELA

Zew MARZYCIELA

twój zew pobudził mewy w chmurach
pragną dziś usiąść w sercu, maszcie
bo zapragnąłeś nieprzytomnie
i pozrywałeś cumy wreszcie

statek już płynie z innych granic
prowadzi go myśl, twój kapitan
w rytm białej rozwichrzonej magii
bez zbędnych i świadomych pytań

po co pytania, odpowiedzi
liczy się czar i melodramat
bo w marzyciela łukach myśli
widzi w obłokach błogi temat

nieważne plany, ustalenia
lecz to, co na dnie serca leży
kiedy wezwanie w chmurach ujrzysz
sięgasz już nieba, teraz wierzysz

...
26 maja 2007 godz.7, 47

Tęczowe SNY

Tęczowe SNY

oto majowy w przejrzystych szatach
świt uśmiechnięty z muzyką światła
czy ją poczujesz, swą arię gra
burzy wspomnienie po nocnych snach

jeszcze sny strzępy jak pajęczyny
w wstęgach tęczowych ukryły się
lecz dziś kolejne swe narodziny
przeżywa w pączkach rozkoszny dzień

tańczy w gałązkach jak baletnica
na palcach kręci sny, piruety
w kropelkach rosy w taktach wyliczeń
pluskiem spadają rytmy zaklęte

w swej tajemnicy wciąż gra, raz, dwa, trzy
do serca otwarł dębowe drzwi
i przez szczeliny Twój uśmiech leci
w powodzi kwiatów zawisł w bukiecie

tam swe marzenie w kwiatach ukryłam
słoneczny uśmiech, który wyśniłam
zawisł na rzęsach promiennym drżeniem
tęczowa miłość śle pozdrowienia
...
27 maj 2007 godz. 8, 38

Tęczowe KAPELUSZE

Tęczowe KAPELUSZE

ty wiesz, że w cieniach wypatruję
zgubionych śladów i maluję
gdzieś w postrzępionych widnokręgach
maleńki cień
to ptak przeleciał w biały dzień
nowiny przyniósł w puchu piórka
rozkoszne słówka w miniaturkach
upadły z nieba drobnym deszczem
i dzwonią w rynny coraz prędzej
szalone konie
tętent kopyt
do serca toni
myśl za myślami ciągle goni
echem w listowiu wśród jabłoni
gdzie drży uśpiony snami śmiech

wzruszeniem duszy niebo płacze
tka myśl kolażem lśnień przeznaczeń
odkryty uśmiech błysk w kałuży
za widnokręgiem pragnie ukryć
lecz zbieram pręgi własną duszą
nakryję w tęczy kapeluszem
...

BIALI kochankowie

BIALI kochankowie

to my wciąż biali kochankowie
w dniach postrącanych malachitów
w podróżach nocnych snów w alkowach
ukrytych tam gdzieś z wzgórz błękitów

to nic że w oczy nie patrzymy
w dłoniach pierścieni nie trzymamy
w swe krańce świata jak najdalej
w marzeniach z tęczą odpływamy

zapalą w wyspach się latarnie
skąpanej w zieleń na bazarze
mostami wirów z mglistej Narni
przejdziemy niosąc pęki marzeń

prawdziwi biali kochankowie
w tej ciszy uśmiech serca mają
a gdy spotyka nas wędrowiec
okruszek marzeń też dostaje
...

2 czerwca 2007 godz. 10. 51

Nie odchodź…PROSZĘ

Nie odchodź…PROSZĘ

Nie odchodź proszę i nie zamykaj
za sobą głośno dębowych drzwi
naciśniesz klamkę, zaskrzypią kroki
mosiężnym kluczem skręcisz obłoki

i wolność ptaka, nie złote klatki
za dużo słońca, no i te gwiazdy
zieleń też wszędzie, gdziekolwiek patrzysz
i piękna tęcza w symbolu znaczeń

inne powietrze, pachnie tu rajem
spłoszony najpierw w źródle przystajesz
a w jego tafli błysk wybawienia
spoglądasz ufnie w kryształ sumienia

nie odchodź proszę…jeszcze ten ślad
już nie pamiętasz nadziei lat
świętych okruchów, trzymasz je w dłoni
spoglądasz ufnie w srebrzyste tonie

4 czerwca 2007. godz. 17, 03



...Czerwoną różę na troski małe i te za duże
dostaniesz może...
abyś zanurzył serce w lazurze
nowe marzenia te przebogate
rodzą się w chwilach w różanych w kwiatach...

Kamieniem w POEZJĘ

Kamieniem w POEZJĘ

...zatacza kręgi łukiem w wodach
myśl Twa swobodna w widnokręgach
tęcza je spina w smutnych chwilach
kiedy pod nogi deszcz zacina...cd

słucham co szepcze Twoja dusza
w oczach tak drżąca w tafli cisza
milczą kościołem sznurem usta
choć myśl smak marzeń lekko trąca

a może uśmiech je ożywi
zdejmie za ciężki z niej kaganiec
by jej nie dławił i nie zdusił
i skrzydeł nie podcinał za nic

bo słowa świszczą jak kamienie
kiedy za ciężkie wpadną z jękiem
zawoła dusza niemym tchnieniem
że ranią twarze z marzeń święte

bo ten co kamień w duszę rzuca
sam nosi w swojej żwir zmielony
i święte miejsce dzisiaj puste
serce przez miłość opuszczone

czy tak należy obojętnie
przejść obok tego, co mnie rani
czy spojrzeć w jego duszę głębiej
i zamknąć oczy i nie zganić


5 czerwca 2007 godz. 9 , 53

cd ...
więc omiń kamień i nie podnoś
nie dotkniesz dłonią jego chłodu
co ukrył w sercu w swym przez wieki
Witraże w oczach, cud- uroda
ukryta kwiatem w duszy świętej...

Kwiaty TĘSKNOTY

Kwiaty TĘSKNOTY

a gdy leżymy obok siebie
w zielone wyspy odpływamy
objęci dłoni ciepłym dreszczem
tęsknoty w łąkach nazbieramy

jakiż bukiecik z nich złożymy
i jakie kwiaty w duszach kwitną
a co dzień w Nasze narodziny
te śmiałe myśli w Tęczy nikną

czy długo można tkać z pająkiem
promienie chwytać w serca sieci
zabraknie kwiatów w barwnych łąkach
a życie pędem za czymś leci

serdecznym płaczem wyrzucimy
kwiaty z bukietów rozmarzonych
za puste dłonie uchwycimy
by je wypełnić dziś skarbami

7 czerwca 2007, godz. 7, 25

…a co mi powiesz, jak mnie spotkasz
czy kwiatem byłam, rąbkiem Tęczy
czy gorzka raczej albo słodka
czy podarujesz mi naręcze
tęsknoty w łąkach nazbierane
spojrzysz w me oczy zakochaniem…

List do AMORA

List do AMORA

Czy jesteś duchem, ważką przelotną
wierszem zalotnym zebranym w pęki
ważne, że wpłyniesz w refren piosenki
w oczu, jeziorach nie ma udręki!

Pan mnie raduje Panie Amorze
podarkiem z głębin porusza duszę
wspomnieniem pięknym się delektuję
no widzisz boski, jak ja się czuję

palisz kadzidła w sercu ołtarza
ogrodach myśli w kwiatach rozmarzam
poślę Ci uśmiech, o jakże wdzięczny
nakryję oczy w błękitny księżyc

podam Ci różę, by podziękować
za czuły dotyk, serdeczne słowa
za taniec w myślach, kiedy muzyka
bajecznym słowem serce odmyka

piękny Amorze, miej piękną duszę
chłód w skałach skręcasz w chwilach poruszeń
nasz Bóg poezji drogi skrzyżuje
kiedyś wśród gwiazdek dotkniesz swą różę

...
5 czerwca 2007 godz.10. 59




…sny w skrzydłach białych, perły, okruchy
płodzą z kosmicznych pyłów miłości
mądrość, co żyje tęczowym duchem.
Nigdy nie zniknie w przestrzeniach garści…

Pełnia KSIĘŻYCA

Pełnia KSIĘŻYCA

Pełnia Księżyca mnie uwiodła
za rękę znów zaprowadziła
gdzie stoi świecznik młodej sosny
kolczaste imię w niebogłosy
codziennie śpiewem w niebo wznosi
swe dawne senne rozmarzenie

ukryję duszę w baldachimie
nakryję suknem zieloności
ten obraz czarem nocą płynie
i drga światełkiem nut senności
u szczytu wzgórza bosej sosny
gdzie błędny Księżyc zamknął oczy

w złocistej szacie z gwiazd w objęciach
witam przelotnie w półzaśnięciach
nieutulone karły, smutki
by dotknąć żarem powolutku
rozpalić iskrę pełnią blasku
a za przeszłością drzwi zatrzasnąć

sekretnym rozstrzelonym cieniem
pieszczę falami Twe marzenie
jak rośnie w bryzie falą nocy
i cieniem żadnym nie zaskoczy
duszę pod sosną w zielonościach
bo już objęciach jest miłości
...

18 czerwca 2007 godz. 15, 00

Perły NADZIEI

Perły NADZIEI

…Nadzieja w pasmach tęczowych śpi
więc podleć pląsem i dotknij jej
okręć wśród dłoni i zapal w oczach
zapisz na amen w słowach proroczych…


drugie Słoneczko zamknęło oczy
by dać odpocząć duszy w źrenicach
a potem szarość blaskiem zaskoczyć
poszukać w plażach muszelek życia

każda otwarta półszczelinami
zwrócona w błękit lub wryta w piasek
chciałaby płynąć, lecieć z ptakami
lecz brak energii pewnie od zawsze

kiedy Słoneczko twarze im głaszcze
ożywia w perłach skulone chwile
i szczypie życie w tych buźkach właśnie
aż blask w sopelkach pobudzi siłę

muszle wynurzą ciekawe główki
i sny nawleką w szpulki pierścionki
światełko w kryształ myśli przemyci
Tęczą nadziei w perłach zaświeci

...
19 czerwca 2007 godz. 8, 20




…Znalazłam skarby wśród bibelotów
jakieś wianuszki pozaplatane
kwiaty, muszelki, pudła klejnotów

Deszczowy KONCERT ŻYCZEŃ


Deszczowy KONCERT ŻYCZEŃ

nabrzmiałe miodem płyną minuty
prosząc o chłodne plastry na serce
żarem upstrzone podniebne nuty
za chwilę spadną wodnym koncertem

i pierwsza kropla w pustą kałużę
tak pragnie zagrać solówkę dłużej
lecz inna wpadła między c górne
zdumiona dźwiękiem śmiesznie pochmurnym

zgrabna figlarka z sykiem upadła
całą z nut przestrzeń pierwszej ukradła
i szumem skrzydeł plusku powietrza
zniknęła w słowach mokrego wiersza

sonata deszczu trwa małą chwilę
jakby chciałaby z różowym świtem
zcałować z Tęczy słodycz z policzek
dla niej kroplami grać koncert życzeń

...
26 czerwiec 2007, godz. 8, 05


...wciąż zasłuchana w deszczowe wieści
marzeń aniołów co w kroplach kryją
sny o potędze lepszej miłości…
w Tęczy obrazy serca malują...

Kobiecy MANHATTAN


Kobiecy MANHATTAN

kiedy kobieta zamyśleniem
otwiera kluczem inne światy
wtedy jej myśli na skinienie
na skrzydłach płyną aromatem

i rozpachnione w słodkiej ciszy
marzenia drażni spojrzeniami
pewnie pogańskie labirynty
przemierza w myślach pewnikami

tak zapatrzona w błędne ognie
co tańczą w rzęsach walczykami
pragnie Ci szepnąć drżącym słowem
że się zbudziła znów z różami

kiedy rozłoży białe skrzydła
w ramionach zmysłów stupalczastych
i nierozważnie w Tęczy śmigłach
popłyniesz lekko nad jej miastem

nad Mahattanem senny pejzaż
ogrody winnic, złóż krynice
i nawet nie wiesz, jak przemierzasz
tęczowe szlaki w JEJ w źrenicy
...

28 czerwca 2007 godz.9, 03


…bo w ciszy święto ponad światem
rozkwita w żywych i umarłych
zaznaczą stopy w rosie ślady
a z oczu trysną z gwiazd kaskady…

W Księdze LOSÓW


W Księdze LOSÓW

płynę z chmurami na skrzydłach tęsknoty
rankiem i zmierzchem, nie kiedyś i potem
przez gór łańcuchy, krajobrazów ślepych
w baśniowe kraje, w jaśminowe brzegi

wiem, że odnajdę magiczne ołtarze
mewy przejrzyste, w nieodkrytych ziemiach
tam rankiem w nektar skąpię się odważnie
w stuletnich ramach w treściach zamyślenia

kiedy już stanę u źródeł w czas święty
i w Księdze Losów w zapisanych ściegach
odnajdę znaki z tęczowej legendy
przeniknę drugą krawędź zaistnienia

...
1 lipca 2007 godz. 8, 00

…Zanim otworzę Tajemną Księgę
przed swą przyszłością zdumiona klęknę
w ognistych myślach nieznanym szczęściem
dotknę pieczęci otwartym sercem…

SCHODAMI do Nieba


SCHODAMI do Nieba

..przyjaźnie grasz promiennym songiem
(dialog miłości trwa w Nas jeszcze)
pieścisz me dłonie ciepłym słonkiem
magiczne noce jakby lżejsze…

przekroczyliśmy bramy raju
przydrożne myśli z miejsc Seraju
z zapachem w różach pospadały
dwa serca w sobie rozkochały

w otwarte usta, dłonie drżące
zebrane w grona szczęść gorących
nieśmiałe chwile od zarania
zebrane w kłosach słów wyznania

swe karty w lustrach prześwietlimy
w świetlistych gwiazdach spadających
w marzeniach serca zanurzymy
zwiążemy je w dwa w piękne końce

już Nam nie stłumią burze głosu
lecz w uśmiech losu zaczarują
na śmielsze jutra znajdę sposób
w jedwabne myśli zanicuję

teraz możemy się już wspinać
po stromych schodach w szafir nieba
myśli tęczowe porozpinać
gdyż z ziemi dostrzec je też trzeba
...
7 lipca 2007 godz. 13, 00

...ale szukamy ciągle w sobie
z każdym uśmiechem, dobrym słowie
tych uczuć tam gdzieś zachowanych
w tęczy promiennej darowanych...

poniedziałek, 5 listopada 2007

Miłość do KWADRATU


Miłość do KWADRATU

…meteorytem rozmarzonym
w przestrzeni w biegu rozpędzonym
ogromem uczuć pragnie schronić
w zamknięty trójkąt Twoich dłoni…

o piątej rano ją usłyszysz
jak wystukuje w okno ciszę
między rosami pośród kwiatów
wędruje miłość do kwadratu

stoi zdziwiona na peronach
walizki ciężkie trzyma w dłoniach
w dalekobieżny wsiądzie chętnie
w podróży w serce nie ulęknie

pośród ciemności drżą latarnie
słońca z gwiazdami palą spleeny
a przed Nią dary urodzajne
w kolejne siódme narodziny

i już dotyka chmur pierzastych
(tam dla Niej anioł gwiazdy łowi)
w przestrzeniach płynie przepaściami
nagle w Twych oczach jest tęczowych
...
13 lipca 2007, godz. 17, 05


…największym szczęściem do kwadratu
Twa miłość, słowo nieodgadłe
Jest jak zjawisko z innych światów
palące wiecznie się latarnie…

Ta pierwsza MYŚL


Ta pierwsza MYŚL

...Ty i tylko Ty jesteś panem swoich myśli…

kiedy tak siedzisz zadumany
jakbyś nie wiedział dokąd iść
w swe myśli mgliste zaplątany
to najpiękniejsza pierwsza myśl

ona cię kolnie przykładami
jeszcze gorszymi z dawnych dróg
zaszumi w uszach jak wichrami
rozpocznij swą wędrówkę znów

więc nie odpychaj pierwszych myśli
one jak słodki uśmiech dziecka
nie trzaśnij drzwiami, nie przekreślaj
płynących rzeką łez w policzkach

zerknij do lustra, ogniem płoną
dziś Twoje oczy zapłakane
zatocz łuk dłonią rozmarzoną
budzi się właśnie nowe rano
...
13. 07. 2007 godz. 13, 05


Pytania w OBŁOKI


Pytania w OBŁOKI
…przedwczoraj drżałam niemym lękiem
czy mam otworzyć drzwi zamknięte…
za drzwiami płonie ogień wiary
mam uszyć suknię z snów na miarę
wypełnić nimi Twe kieszenie
czy zostać nadal szarym cieniem

sto pytań różnych na minutę
a cele mgłami wciąż zasnute
przez które przebić światło nie chce
a dusza ciągle w cieniach szepcze

przybądź z księżycem mój aniele
już się nie lękam, włos nie dzielę
przytulić pragnę się do skrzydeł
obudzić w Tobie się przed świtem

a kiedy będziesz tak już obok
może jak Orzeł, zorzy obłok
odkryję moje tajemnice
i fale uczuć w sercu wzniecę

pragnienia znów zapiszę w oczach
i nowym blaskiem zamigocą
me dwie latarnie w dłoniach plaży
jak pięknie w Tobie się rozmarzyć…

...
16 lipca 2007 godz. 17, 45
...a kiedy w zamku przekręcisz klucz
masz wiele siły, i odejdź już
i płyń z obłokiem... i w niebie zgiń…
leć, fruń jak ważny KTOś, w swój nowy świt!