wtorek, 6 listopada 2007

BIALI kochankowie

BIALI kochankowie

to my wciąż biali kochankowie
w dniach postrącanych malachitów
w podróżach nocnych snów w alkowach
ukrytych tam gdzieś z wzgórz błękitów

to nic że w oczy nie patrzymy
w dłoniach pierścieni nie trzymamy
w swe krańce świata jak najdalej
w marzeniach z tęczą odpływamy

zapalą w wyspach się latarnie
skąpanej w zieleń na bazarze
mostami wirów z mglistej Narni
przejdziemy niosąc pęki marzeń

prawdziwi biali kochankowie
w tej ciszy uśmiech serca mają
a gdy spotyka nas wędrowiec
okruszek marzeń też dostaje
...

2 czerwca 2007 godz. 10. 51

Brak komentarzy: