| Deszczowy KONCERT ŻYCZEŃ |
| nabrzmiałe miodem płyną minuty prosząc o chłodne plastry na serce żarem upstrzone podniebne nuty za chwilę spadną wodnym koncertem i pierwsza kropla w pustą kałużę tak pragnie zagrać solówkę dłużej lecz inna wpadła między c górne zdumiona dźwiękiem śmiesznie pochmurnym zgrabna figlarka z sykiem upadła całą z nut przestrzeń pierwszej ukradła i szumem skrzydeł plusku powietrza zniknęła w słowach mokrego wiersza sonata deszczu trwa małą chwilę jakby chciałaby z różowym świtem zcałować z Tęczy słodycz z policzek dla niej kroplami grać koncert życzeń ... 26 czerwiec 2007, godz. 8, 05 |
marzeń aniołów co w kroplach kryją
sny o potędze lepszej miłości…
w Tęczy obrazy serca malują...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz