wtorek, 6 listopada 2007

Deszczowy KONCERT ŻYCZEŃ


Deszczowy KONCERT ŻYCZEŃ

nabrzmiałe miodem płyną minuty
prosząc o chłodne plastry na serce
żarem upstrzone podniebne nuty
za chwilę spadną wodnym koncertem

i pierwsza kropla w pustą kałużę
tak pragnie zagrać solówkę dłużej
lecz inna wpadła między c górne
zdumiona dźwiękiem śmiesznie pochmurnym

zgrabna figlarka z sykiem upadła
całą z nut przestrzeń pierwszej ukradła
i szumem skrzydeł plusku powietrza
zniknęła w słowach mokrego wiersza

sonata deszczu trwa małą chwilę
jakby chciałaby z różowym świtem
zcałować z Tęczy słodycz z policzek
dla niej kroplami grać koncert życzeń

...
26 czerwiec 2007, godz. 8, 05


...wciąż zasłuchana w deszczowe wieści
marzeń aniołów co w kroplach kryją
sny o potędze lepszej miłości…
w Tęczy obrazy serca malują...

Brak komentarzy: