wtorek, 6 listopada 2007

Kobiecy MANHATTAN


Kobiecy MANHATTAN

kiedy kobieta zamyśleniem
otwiera kluczem inne światy
wtedy jej myśli na skinienie
na skrzydłach płyną aromatem

i rozpachnione w słodkiej ciszy
marzenia drażni spojrzeniami
pewnie pogańskie labirynty
przemierza w myślach pewnikami

tak zapatrzona w błędne ognie
co tańczą w rzęsach walczykami
pragnie Ci szepnąć drżącym słowem
że się zbudziła znów z różami

kiedy rozłoży białe skrzydła
w ramionach zmysłów stupalczastych
i nierozważnie w Tęczy śmigłach
popłyniesz lekko nad jej miastem

nad Mahattanem senny pejzaż
ogrody winnic, złóż krynice
i nawet nie wiesz, jak przemierzasz
tęczowe szlaki w JEJ w źrenicy
...

28 czerwca 2007 godz.9, 03


…bo w ciszy święto ponad światem
rozkwita w żywych i umarłych
zaznaczą stopy w rosie ślady
a z oczu trysną z gwiazd kaskady…

Brak komentarzy: