poniedziałek, 5 listopada 2007

Pytania w OBŁOKI


Pytania w OBŁOKI
…przedwczoraj drżałam niemym lękiem
czy mam otworzyć drzwi zamknięte…
za drzwiami płonie ogień wiary
mam uszyć suknię z snów na miarę
wypełnić nimi Twe kieszenie
czy zostać nadal szarym cieniem

sto pytań różnych na minutę
a cele mgłami wciąż zasnute
przez które przebić światło nie chce
a dusza ciągle w cieniach szepcze

przybądź z księżycem mój aniele
już się nie lękam, włos nie dzielę
przytulić pragnę się do skrzydeł
obudzić w Tobie się przed świtem

a kiedy będziesz tak już obok
może jak Orzeł, zorzy obłok
odkryję moje tajemnice
i fale uczuć w sercu wzniecę

pragnienia znów zapiszę w oczach
i nowym blaskiem zamigocą
me dwie latarnie w dłoniach plaży
jak pięknie w Tobie się rozmarzyć…

...
16 lipca 2007 godz. 17, 45
...a kiedy w zamku przekręcisz klucz
masz wiele siły, i odejdź już
i płyń z obłokiem... i w niebie zgiń…
leć, fruń jak ważny KTOś, w swój nowy świt!

Brak komentarzy: