| W Księdze LOSÓW |
| płynę z chmurami na skrzydłach tęsknoty rankiem i zmierzchem, nie kiedyś i potem przez gór łańcuchy, krajobrazów ślepych w baśniowe kraje, w jaśminowe brzegi wiem, że odnajdę magiczne ołtarze mewy przejrzyste, w nieodkrytych ziemiach tam rankiem w nektar skąpię się odważnie w stuletnich ramach w treściach zamyślenia kiedy już stanę u źródeł w czas święty i w Księdze Losów w zapisanych ściegach odnajdę znaki z tęczowej legendy przeniknę drugą krawędź zaistnienia ... 1 lipca 2007 godz. 8, 00 |
przed swą przyszłością zdumiona klęknę
w ognistych myślach nieznanym szczęściem
dotknę pieczęci otwartym sercem…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz