wtorek, 6 listopada 2007

W Księdze LOSÓW


W Księdze LOSÓW

płynę z chmurami na skrzydłach tęsknoty
rankiem i zmierzchem, nie kiedyś i potem
przez gór łańcuchy, krajobrazów ślepych
w baśniowe kraje, w jaśminowe brzegi

wiem, że odnajdę magiczne ołtarze
mewy przejrzyste, w nieodkrytych ziemiach
tam rankiem w nektar skąpię się odważnie
w stuletnich ramach w treściach zamyślenia

kiedy już stanę u źródeł w czas święty
i w Księdze Losów w zapisanych ściegach
odnajdę znaki z tęczowej legendy
przeniknę drugą krawędź zaistnienia

...
1 lipca 2007 godz. 8, 00

…Zanim otworzę Tajemną Księgę
przed swą przyszłością zdumiona klęknę
w ognistych myślach nieznanym szczęściem
dotknę pieczęci otwartym sercem…

Brak komentarzy: